środa, 20 lutego 2013

Fonoteka. Urok i czar PRL-u! Czyli wspomnienia sentymentalne 40-latka.

Dzisiaj będzie nieco inaczej i nie o muzyce elektronicznej. Jakiś czas temu natknąłem się w sieci na miejsce gdzie Krajowa Agencja Wydawnicza publikuje elektroniczne wersje kompilacji słowno-muzycznych ze swoich archiwów, które to zestwy zawierają utwory muzyczne i fragmenty polskich programów radiowo-telewizyjnych głównie z okresu lat 70-tych XX wieku. Oj działo się wówczas! Ten siermiężny i przaśny urok PRL właśnie za sprawą tego projektu wrócił teraz do mnie ze zdwojoną siłą. Archiwum owo na dzień dzisiejszy zawiera dziesięć pełnowymiarowych albumów z utworami min. takich wykonawców jak: Czesław Niemen, Jerzy Połomski, Skaldowie, Ludmiła Jakubczak czy Stenia Kozłowska oraz wielu innych artystów o których dziś już nikt albo prawie nikt nie pamięta. Słuchając tej muzyki, muszę przyznać, że przeniosłem się dosłownie w czasy mojego dzieciństwa. W mojej głowie ożywiły się obrazy, które są swego rodzaju wizualnymi pocztówkami moich wspomnień z lat 70-tych, kiedy byłem jeszcze dzieckiem (np: cepalia, sezam, autobus ogórek, niebieskie mundurki szkolne, buty juniorki, woda z saturatora, film "Wakacje z duchami" i inne miłe skojarzenia). Trzeba powiedzieć, że wówczas i to wbrew wielu obiegowym opiniom o siermiędze tych tzw. "Gierkowskich czasów", w prawie każdej dziedzinie życia, to jednak w polskiej muzyce rozrywkowej działo się bardzo wiele, i to bardzo wiele ciekawego! Patrząc na tamte czasy z perspektywy czasu uczciwie trzeba przyznać, że ówczesny poziom artystyczny i wykonawczy piosenek i utworów w większości nagranych w stylistyce muzyki rozrywkowej był o całe niebo wyższy od obecnych "komercyjnych produktów muzycznych" dla mas. Nie wiem, czy się ze mną zgodzicie?, ale tak to odbieram. Wielkim plusem całej idei udostępnienia tych nagrań jest fakt iż jest ona do pobrania zupełnie za darmo. Moim zdaniem to wielka gratka, dla miłośników i fanów PRL-u, ale i dla osób nieco starszych, które słuchających tych utworów zapewne powrócą wspomnieniami do lat swojego dzieciństwa czy młodości. Trafiona w dziesiątkę propozycja dla obecnych czterdziestolatków i osób starszych! A może i ludzie nieco młodsi, nie pamiętający tamtych czasów, zajrzą tutaj i posłuchają muzyki z czasów młodości ich dziadków?! Serdecznie zapraszam na mój sentymentalny "Powrót do PRL-u"! ELMjuzik

8 komentarzy:

  1. Dzięki za cynk! Muszę to sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurna, stary, ale co tu porównywać, Biedroneczki Są W Kropeczki i Wstań Powiedz Nie Jesteś Sam???
    Inne czasy, inna jakość. Nikomu nie przychodziła do głowy nawet nie walka, ale choćby polemika z systemem. Syberia groziła paluchem, a autorzy tekstów to jednak socjalistyczni pseudo poeci. W tym znaczeniu "sztuka rozrywkowa" była, a jakże, siermiężna jak jasna cholera. Natomiast to, o czym się nie mówiło i nie mówi nadal to cała masa polskich muzyków jazzowych, bluesowych, którzy nie mieli wstępu do państwowych mediów i siłą rzeczy nie byli znani ogółowi. Ogółowi była znana właśnie rozrywkowa papka, Alibabki, Połomski, Santor i reszta towarzycha.
    Andrzej Dąbrowski to przecież świetny jazzowy perkusista, a czym zabłysnął? Podobnie Zaucha, Bem, czy panowie z grupy Vox. Świetni jazzmeni, a żeby się pokazać musieli wyjść z totalnym badziewiem. Chociaż to badziewie też bywało wysokich lotów.
    http://www.youtube.com/watch?v=srMNMLeXSws

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jacku, jedna mała uwaga. A czy dzisiaj Polscy wykonawcy jazowi są znani? Patrząc na ogół, chyba też raczej są mało popularni, mimo iż nastąpiła rewolucja informacyjna!

      Usuń
  3. Myślę,że ta muzyka w jakimś sensie była dużo bardziej "żywa" czy jak kto woli prawdziwa - tzn nie była jedynie produktem o czym wspomniałeś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak własnie o to mi chodzi min. Słuchając tych starych utworów czuję jakbym wrócił do dzieciństwa!

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Witaj. Fonetyka z pewnością jak i Fonoteka :)! Dzięki za odwiedziny!

      Usuń