poniedziałek, 5 maja 2014

Sylwetki twórców - Maadraim

Fontanna - Zdjęcie
autorstwa Maadraim
Witam. W dzisiejszym poście, chciałbym przedstawić wam twórczość dość enigmatycznej postaci polskiej el-sceny, a mianowicie chodzi o Maadraim. Wszystko czego można dowiedzieć się o twórcy znajdziecie na jego stronie internetowej pod adresem: http://maadraim.itos.pl/

Ja chciałbym się w swoim poście skupić na działalności muzycznej Maadraim, która wydaje mi się wyjątkowo interesująca i godna zauważenia a przede wszystkim skomplementowania!

Maadraim tworzy głównie muzykę elektroniczną, ale nie tylko. Wśród jego twórczości można odnaleźć, i utwory o charakterze religijnym, utwory dla dzieci, kompozycje muzyczne o charakterze okazjonalnym. To wszystko świadczy o tym, iż muzyk ten jest bardzo wszechstronnym twórcą i nie ogranicza swojej działalności li tylko do jednego gatunku muzycznego, lecz eksploruje różne "pola" na gruncie muzycznym.

Ponieważ na blogu skupiamy się głównie na muzyce i to tej zwanej potocznie elektroniczną, chciałbym się skłonić nieco bardziej w kierunku twórczości Maddraim własnie w w/w gatunku muzycznym. A kilka z jego albumów jest naprawdę godnych przesłuchania i bardzo dogłębnego zapoznania się z ich muzycznym przekazem.

Jednym z takich albumów jest "Wymiar magicznej tęczy" (który jakiś czas temu recenzowałem na blogu), lub nagrany niedawno album pt: "Tajemniczy obrońcy ludzkości", bardzo ciekawym zabiegiem artystycznym jest również wydawnictwo pt: "Sektor wyczarowanych gier" - gdzie twórca "bawi" się muzyką o charakterze cyfrowej muzyki rozrywkowej korzeniami sięgającej lat 90-tych.

Albumy, które należy przesłuchać są dostępne również na stronie artysty w serwisie BandCamp, http://maadraim.bandcamp.com/

Wszystkich albumów na stronie www artysty doliczyłem się trzynastu - co świadczy o tym, że Maadraim jest nie tylko niezwykle "płodnym" artystą ale również pełnym ciekawych i "uwodzących słuchacza" pomysłów i realizacji swojego muzycznego widzenia rzeczywistości.

Wszystkich fanów spokojnego i magicznego grania elektronicznego, serdecznie zapraszam i zachęcam do bliższego spotkania z muzyką Maadraim.Warto!

ELMjuzik

P.S Jako logo artykułu wykorzystałem jedno ze zdjęć autorstwa Maadraim.

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Cosmic ocean - first contact! DigitalSimplyWorld

Witam serdecznie wszystkich czytelników mojego skromnego bloga muzycznego. Dzisiaj pragnę zaprezentować Wam najnowszy album polskiego twórcy muzyki eksperymentalnej i elektronicznej, znanego nam pod pseudonimem DigitalSimplyWorld. Sam twórca o swoim nowym albumie pisze tak: "Zapraszam na surową i momentami dynamicznie relaksacyjną elektroniczną muzykę bez eksperymentu z dźwiękiem. Wręcz ciosana jest soczyście. 
Słuchającym klasyczne brzmienia proponuję dwa utwory. Pierwszy "The March of the Victory. First Step" sekwencyjno - ambientowy uzdrawiacz. Wyzwala umysł, pulsując, wspina się na kolejne poziomy sekwencyjnej wibracji www.youtube.com/watch?v=qoEnrYrNC7c
Druga propozycja to "The Last Match", hipnotyzująca sekwencyjność jak znalazł do zanurzenia się w muzyce elektronicznej i oczywiście w gwiazdach. Podobno widać więcej i wyraźniej ;) przez wyobraźnię, którą uruchamia.
Bonusem w płycie jest teledysk do jednego z utworów, gdzie zobaczycie jego "narodziny". Namawiam do wyjścia ze studia pełnego elektromagnetycznego smogu i nagrywania muzyki pod gwiazdami.

Jak widać, bez zbędnego "zadęcia" oraz filozofowania ten ciekawy twórca serwuje nam po raz kolejny kawałek swojej muzycznej wizji. Czy jest ona "soczyście wyciosana" :) ?, miałem okazję przekonać się o tym fakcie osobiście na jakiś czas przed oficjalną premierą wydawnictwa.

Co wyszło z przekonywania się? O tym chcę właśnie napisać teraz. 

Cały album to około 40 minut muzyki elektronicznej osadzonej w dość "mrocznym" klimacie "surowej" elektroniki, ocierającej się swoim ogólnym wyrazem artystycznym o instrumentalne dokonania w stylu Depeche Mode, gdzieniegdzie pobrzmiewają również echa Vangelisa (np: tytułowy utwór pt: "First Contact"), to może tak krótciutko jeśli chodzi o moje osobiste skojarzenia z muzyką innych artystów. Sam album, jest skonstruowany w sposób przemyślany, prowadzi słuchacza z jednej muzycznej przestrzeni w kolejną "przestrzeń", i nie pozwala nawet na chwilę oderwania od siebie i utraty tej "równowagi" w mrocznej przestrzeni jaka napędza tą "maszynę dźwięków" rodem z nieogarnionego i zimnego kosmosu. 

Środki artystycznego wyrazu jakich używa tutaj kompozytor wydają się nader skromne i użyte w sposób przewidywalny, co w ogóle nie rzutuje w negatywny sposób na bardzo wysoką jakość artystyczną całości tego "elektronicznego dziełka", jakie miałem przyjemność przesłuchać już wielokrotnie, zanim skleciłem tych kilka słów. 

Reasumując, każdy słuchacz, który ceni sobie innowacyjność, pomysł i niebagatelne klimaty jakie można znaleźć (niestety już coraz rzadziej) w muzyce elektronicznej, powinien jak najszybciej zapoznać się z tym albumem i postarać się zrozumieć wizję autorskiej muzyki elektronicznej wg. DigitalSimplyWorld, która mnie osobiście przekonuje ogromnym talentem i pomysłowością twórcy, ponieważ słyszę je w każdym z jego kolejnych albumów coraz wyraźniej i dobitniej. 

Jak dobrze, że mamy takie perełki na naszej rodzimej scenie elektronicznej!!! 

Uważam, że równie bardzo ważny podkreślenia jest fakt, iż artysta posługuje się nader skromnymi środkami technicznymi do realizacji swoich albumów, co stoi niejako w opozycji do swoistego "trendu" ostatnich lat, gdzie ogromna "rzesza" tzw: el-muzyków popadła w swoisty "fetyszyzm", "obstawiając" się wręcz "górami i tonami", różnego rodzaju elektronicznych zabawek, przeznaczonych do kreacji dźwięku na wszystkie możliwe sposoby! 

Myślę, że to swoista "emocjonalna plaga" w czasach kiedy wystarczy dosłownie jeden komputer aby stworzyć prawdziwe dzieło muzyczne! Jeden komputer oraz talent...

Bo muzykę i sztukę czyni talent, "iskra boża", którą posiadają szczęśliwie tylko nieliczni.

DSW to artysta dzięki, któremu nie zwątpicie w fakt, iż w muzyce elektronicznej powiedziano już wszystko, a z kolejnych wydawnictw jakie się pojawiają wieje tylko nudą i dźwiękami, które słyszeliśmy już 1000 razy i znamy "do wyrzygania"! 

Z muzyką DigitalSimplyWorld, to Wam nie grozi! 

Oczywiście do wielu aspektów realizacyjno, wykonawczo, brzmieniowych można było by się doczepić - ale są one w moim mniemaniu tak mało istotne w całości muzycznej esencji "Cosmic ocean...", że nie powodują swoistej analizy i zaburzenia stężenia endorfin w "fizis" podczas spotkania z muzyką DigitalSimplyWorld!

Największym "mankamentem" albumu w moim odczuciu są tytuły kompozycji - pretensjonalne i oklepane. Więcej grzechów nie pamiętam a Was szanowni słuchacze zapraszam na wykwintne "elektroniczne danie", którego smak będzie pamiętać jeszcze długo po "skonsumowaniu" tej muzyki.

Albumu można posłuchać jak i pobrać na stronie DigitalSimplyWorld pod adresem: https://digitalsimplyworld.bandcamp.com/album/cosmic-ocean-first-contact




Polecam ELMjuzik!

piątek, 4 kwietnia 2014

HYPERCUBE - nowy album Doriana Przystalskiego!

Witam. Po dłuższej przerwie zapraszam serdecznie na spotkanie z polską muzyką elektroniczną. Tym razem pragnę przedstawić Wam nowy album Doriana Przystalskiego - naszego rodzimego Twórcy muzyki elektronicznej. Album "HYPERCUBE" zawiera siedem kompozycji osadzonych w klasycznym elektronicznym entourage. Od pierwszych dźwięków autor wprowadza słuchacza w klimat takiej nazwałbym "klasycznnie współczesnej" muzyki elektronicznej ponieważ słychać w niej inspiracje muzyką Schillera czy Enigmy, znajdziemy w niej również pewne elementy elektronicznego tła w stylu JMJ (jak np: tzw "kosmiczne efekty dźwiękowe"). Elementem spajającym całość albumu są w moim odczuciu przeróżne sekwencje arpegiatora, które przewijają się przez większość kompozycji na "HYPERCUBE".

A teraz...moja subiektywna ocena poszczególnych utworów:

"Tesseract", powoli aczkolwiek uporczywie "wbija" słuchacza w klimat całego albumu, "Penteract", to dużo dużo elektronicznego dobra, ładna solówka i sposób w jaki została zagrana (nieco improwizowany) , przypomina mi wspaniały utwór Doriana z 2003 roku pt: "Aurora Borealis", który osobiście uważam, za jeden z topowych współczesnych polskich utworów el!!! Utwór trzeci, w mojej ocenie to najsłabsza pozycja w całości.

A dalej jest tylko już lepiej i wspaniale! "Hepteract", pięknie skonstruowana, stonowana muzyka elektroniczna nawiązująca do najlepszych wzorców światowych, "Octeract", "Enneract" i "Dekeract", to prawdziwy kunszt i pietyzm w tworzeniu muzyki. Napiszę bardzo krótko, to po prostu trzeba usłyszeć!, ponieważ opisywanie tych perfekcyjnych kompozycji mija się chyba z celem?!

Oczywiście malkontenci powiedzą, to jest przewidywalne i szablonowe - a ja powiem....i co z tego?!!!! Mi to nie przeszkadza, a wręcz lubię właśnie tak skonstruowaną muzykę! Reasumując...

Album "HYPERCUBE" w mojej skromnej opinii to najlepsza pozycja w całym dorobku artystycznym Doriana Przystalskiego.Całość jest bardzo spójna muzycznie i klimatycznie. Oczywiście jest  i parę słabszych momentów na płycie, ale w przeważającej części utrzymuje on bardzo wysoki poziom artystyczny, jest piękny i otulony w swego rodzaju muzyczny spokój oraz dojrzałość. Zatem z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że wczorajszy wieczór spędziłem przy artystycznie wysokiej jakości muzyce elektronicznej rodem z Polski!

"HYPERCUBE" nie męczy, nie jest jednowymiarowy, jest za to ciekawy aranżacyjnie i słyszę w nim Twórcę oraz fakt, że nie jest to szczęśliwie przypadkowy zbiór dźwięków (bo akurat mi automat zagrał fajną sekwencję!) dodaje jeszcze większej wartości tej muzyce. W twórczości Doriana słychać pomysł na muzykę i formę przekazu! A przy okazji, nasunęły mi się  uwagi natury stricte technicznej. Podczas odsłuchu "HYPERCUBE" odniosłem wrażenie, że w pewnych momentach głośności poszczególnych instrumentów w miksie, nie są dobrze dobrane?

Jednak to zbyt mały szczegół, który tak naprawdę nie jest w stanie zburzyć bardzo pozytywnego obrazu całości, jaki mam po wysłuchaniu albumu "HYPERCUBE".

Polecam ten album wszystkim fanom, dobrej muzyki elektronicznej!!! A autorowi dziękuję za przedpremierową możliwość posłuchania HYPERCUBE!, która sprawiła mi dużą przyjemność, co ostatnimi czasy nie zdarza mi się praktycznie w ogóle podczas słuchania el-muzyki! Dzięki Dorian!

Albumu możecie posłuchać i nabyć za wyjątkowo atrakcyjną cenę tutaj: 


sobota, 1 lutego 2014

Robert Kanaan - Robotage!

Album powstał z inspiracji "Bajek Robotów" słynnego polskiego pisarza science - finction, myśliciela, Stanisława Lema. Wyobraźmy sobie odległą przyszłość. Ziemię posiadły roboty... Chodzą do przedszkola, do szkoły, uczą się liczyć, dorastają, podróżują, chodzą do klubów, zakochują się, marzą.... stają się ludźmi. Ten niepublikowany dotychczas zbiór nagrań z lat 2001 - 2002 jest być może najbardziej "elektronicznym" z szerokiego dorobku Roberta Kanaana... Historia może być zabawną, alternatywną wizją przyszłości i robotyki, ale także można ją znać za głębsze pytanie o naturę intelektu.

Adres: http://robertkanaan.bandcamp.com/album/robotage

Zapraszam serdecznie do posłuchania tego bardzo interesującego wydawnictwa! ELMjuzik

piątek, 31 stycznia 2014

Super Girl & Romantic Boys - czyli: New Romantic po Polsku!

Tym razem pragnę zaprezentować wam moi drodzy czytelnicy, kolejny Polski zespół, który nie osiągnął spodziewanego sukcesu komercyjnego, choć gwoli prawdy należy przyznać, że są niesamowici i oryginalni!!! Super Girl & Romantic Boys byli jednym z najciekawszych zjawisk na polskiej scenie muzycznej przełomu wieków. Nawiązywali do lat osiemdziesiątych, zanim to się stało modne, i to też nie kopiując bezmyślnie najpopularniejsze zachodnie zespoły tamtej dekady (co obecnie jest nagminne), lecz czerpiąc garściami z obciachowego, lokalnego podwórka. Z informacji do jakich udało mi się dotrzeć zespół obecnie się reaktywował i zaczyna koncertować w kraju. Poniżej prezentuję kilka teledysków grupy. Niesamowite klimaty New Romantic-Synth Pop-New wave lat 80-tych w polskim wydaniu!
Wydawnictwo podsumowujące dotychczasową działalność Super Girl & Romantic Boys pt: "Miłość z tamtych lat", można kupić pod adresem: http://seeyousoon.pl/produkt/22107



Polecam serdecznie! ElMjuzik