czwartek, 13 września 2012
Sirius Music - Lotus! Produkty muzyko-pochodne!
Dzisiaj trafiłem na stronę niejakiej firmy wydawniczej "Altar Records", oraz na jedno z wielu wydawnictw tego labelu. Sirius Music - album "Lotus" to ponad 45 minut "muzyki elektronicznej"? No właśnie - jeśli masz dużo wolnego czasu i jednym z Twoich ulubionych zajęć jest marnowanie go - to ta płyta jest dla Ciebie!!! Na albumie znajduje się sześć długich kompozycji w stylistyce electro, progresive trance, psydub. No cóż jak zwał tak zwał. Bardzo dawno nie trafiłem na taką porcję pseudo-muzyki i chłamu, służącego moim zdaniem zapełnianiu miejsca na serwerach. Odsłuchując ten produkt "muzo-pochodny", miałem wrażenie, że słucham "niczego". To doświadczenie było na tyle silne, że postanowiłem się nim z Wami podzielić. W zasadzie o tym "produkcie" nie można już więcej niczego sensownego powiedzieć?! Poza tym co tutaj napisałem - chyba?! Mogę jedynie przestrzec potencjalnych słuchaczy przed zmarnowaniem 46 minut swojego drogocennego życia (wystarczy , że ja je już zmarnowałem, Wy tego nie róbcie!), mimo to ciekawi mnie Wasza opinia czy słuchając tej "muzyki" też odczuwacie zawartą w tych dźwiękach "totalną pustkę i nicość"? Ale się rozpisałem! Jeśli ktokolwiek będzie miał życzenie zmarnować swój czas to zapraszam - ElMjuzik.
P.S Powinni ustawowo zabronić produkowania takich rzeczy! Zgadzacie się ze mną?
Zabawa w muzykowanie - "Z innej beczki"!
Swego czasu bawiłem się nieco w programowanie (związane z moim zawodem) w środowisku Gambas2. To środowisko programistyczne działa natywnie w systemach z rodziny Linuks. Ponieważ Linuks Ubuntu to moja ulubiona platforma i system operacyjny, dlatego też postanowiłem napisać mały tutorial dla początkujących programistów zainteresowanych "zabawą z dźwiękiem". Cały artykuł opatrzony zrzutami ekranu zamieściłem na portalu Linux.pl, pod adresem: http://newbie.linux.pl/?id=article&kategoria=89&show=610
Artykuł zawiera kilka porad i wskazówek, jak zainstalować i uruchomić środowisko programistyczne Gambas2 w Ubuntu i zacząć "zabawę w programowanie".
W artykule przedstawiam jak można szybko i łatwo oprogramować i stworzyć plik wykonywalny własnego instrumentu programowego, działającego na sterownikach dostępnych domyślnie w systemie (ALSA). Polecam artykuł ludziom ciekawym świata. Programowanie może być przyjeme!!! ELMjuzik
Artykuł zawiera kilka porad i wskazówek, jak zainstalować i uruchomić środowisko programistyczne Gambas2 w Ubuntu i zacząć "zabawę w programowanie".
W artykule przedstawiam jak można szybko i łatwo oprogramować i stworzyć plik wykonywalny własnego instrumentu programowego, działającego na sterownikach dostępnych domyślnie w systemie (ALSA). Polecam artykuł ludziom ciekawym świata. Programowanie może być przyjeme!!! ELMjuzik
piątek, 7 września 2012
Solar Exhibition by Transponder
"Przeczesując" przepastne zasoby internetu natrafiłem na taki oto album. Zupełnie kosmicznie i odlotowe dźwięki podane w całkiem przystępny sposób słuchaczowi. Muzyka niby klasycznie elektroniczna - jednak coś w sobie ma. Album generalnie mocno wciąga i hipnotyzuje. Aranżacje "Nie przekombinowane" - analogowe brzmienia. Myślę, że warto poświęcić chwilkę wolnego czasu na zapoznanie się z tym albumem. Fani elektroniki sekwencyjnej na pewno będą usatysfakcjonowani! Polecam serdecznie ELMjuzik
Strona twórcy: http://www.transpondermusic.com/
Strona twórcy: http://www.transpondermusic.com/
poniedziałek, 3 września 2012
Dimension of the magical rainbow - Maadraim
Maadraim - znajdziecie ją tutaj: http://maadraim.itos.pl/
Pozdrawiam ELMjuzik
niedziela, 2 września 2012
The Arthurian Legends - Jakub Fijak
i rozwinięcie, aranżacja spartańska tak jak życie średniowiecznych rycerzy, lecz w pelni oddaje potencjał tego utworu - slucham z ogromną przyjemnością. Jakub tworzy swoje kompozycje z wielką dbałością
o szczególy i to słychać - w mojej skali subuektywnej daję 4/5. Utwór trzeci urzeka mnie przepiękną melodią graną na brzmieniu acoustic guitar i harp - jak mniemam a delikatna i piękna melodia jest mi bardzo bliska, zamysliłem się - w tych dźwiękach można się zatopić i tak trwać bez końca. W mojej skali daję 5/5. Utwór nr cztery - zaczyna się interesująco - dalej wchodzi mocny bit - i brzmienie brass - bardzo charakterystyczne dla instrumentów firmy ROLAND - słychać vocoder powtarzający tytuł utworu, hmm no cóż - według mnie póki co to najsłabszy utwór z całości - daję 3/5. Pani Jeziora - to nr pięć. We wstępie słychać śpiew kobiety (Nimfy?) na tle bajecznego tła - w dalszej części temat rozwija się gdzie pani Jeziora zabiera nas w jakąś nieziemsko piękną bajkę, melodia przeplata się ze śpiewem, ładnie zastosowany kontrapunkt i dobrze dobrane barwy oddają niesamowitą atmosferę utworu, najsłabszym punktem tej kompozycji jest wg mnie linia basu - daję 4/5. Utwór szósty "Miecz Excalibur" - mami nas bajkowym wstępem i znowu piękna melodia zagrana barwą nylon guitar na tle pulsującego basu i atmosfercznego tła, utwór powoli sie rozwija poprzez wchodzące sekwencje syntezatorowe, a melodie pięknie się przeplatają ze sobą.Ta kompozycja "powala mnie" swoim klimatem i profesjonalizmem wykonania - ocena 5/5 nie może i nie będzie inaczej. Utwór nr siedem, niezły wstęp electro i znowu piękna melodia , aranżacja jest "boska", piękny "mostek dźwiękowy" i wejscie bębnów e stylu electro robią niesamowite wrażenie! A w tle "obłędne" tlo. No cóż tylko pozazdrościć autorowi talentu i wyczucia - znowu kompozycja 5/5 - robi się gorąco! Ósmy utwór zaczyna sekwencja "arpowsko-moogowska" i melodia brass a'la ROLAND, nie lubię tej barwy i szkoda, że Jakub nie zaminił jej na coś mniej syntetycznego, słucham dalej. W drugim powtórzeniu całość brzmi nieco lepiej dzięki zastosowaniu kontrapunktu granego dalej dwó i wielodźwiękami, przejście harmoniczne przyniosło nieoczekiwany oddech i dodało całości kompozycji polotu, melodia w utworze jest "kanciasta" a jednoczesnie przyjemna i dobrze z całością aranżu oddaje klimat "rycerskości", dzięki zmianie tonacji utwór ostatecznie ląduje na 4/5. Święty gral uwodzi od początku klimatem w stylu grupy "Enigma"
i znowu brzmienie ROLANDA nie lubię :( funkowy podkład całości, akurat mi w tym momencie nie pasuje, znowu zmiana klimatu na "Enigmo-podobny", oczyszcza atomosferę, generalnie utwór obniża nieco loty całości dlatego daję tylko 3/5. Utwór dziesiąty zaczynają brasy, których nie lubię :) Zmiana nastroju
i zsamplowane odgłosy pola bitwy zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie mimo iż barwa brasu doprowadza mnie już do "szału", to jednak całość jest bardzo czytelna i wiadomo o co chodzi, za pole bitwy i piękne akordy w podkładzie daję 4/5. Kolejny utwór,to już jedenasty no i tutaj nie będę się rozpisywał, utwór totalnie piękny! - totalnie nastrojowy! - totalnie obrazowy! - dla mnie 5/5 i to mój typ "number łan" :)
z całego albumu! Ostatni utwór pt: "The Kingdom (Final)", czuję w nim fascynację Jakuba muzyką Pana Michaela Cretu - sama kompozycja jest pięknie skomponowana i bardzo urozmaicona dżwiękowo oraz ma to "coś" za co warto kochać muzykę - dobrą muzykę daję 5/5. Podsumowując album jest generalnie spójny dźwiękowo - jest parę odstępstw - ale myślę, że to dobrze dla całości materiału. Melodie są "dopieszczone" i melancholijne a momentami zadziorne. Polecam serdecznie muzykę Jakuba Fijaka - to w pełni ukształtowany twórca muzyki elektronicznej a jednocześnie człowiek ciekawy i poszukujacy nowych wyzwań w muzyce!!! Osobiście gratuluję autorowi tego arcyciekawego albumu i zachęcam wszystkich słuchaczy - nie tylko el-maniaków na udział w premierze "The Arthurian Legends"!!!! Elmjuzik - a może po prostu mjuzik.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

